Sprawdzanie wypłacalności pożyczkobiorcy, kontrahenta

Należycie udokumentowana wierzytelność, nawet poparta wekslem, wcale nie daje nam pewności, że wyegzekwujemy należność. Każdego dnia do komorników w Polsce trafiają setki, tysiące wniosków egzekucyjnych, w tym także z tytułu niespłaconych prywatnych pożyczek oraz chyba przede wszystkim z tytułu niezapłaconych faktur, w biznesie. Bodaj większość takich spraw kończy się bezskuteczną egzekucją. Dlatego, że dłużnik jest niewypłacalny, nie ma żadnego majątku, przynajmniej oficjalnie, ma wiele innych długów. Dlatego też tak ważne jest sprawdzenie wiarygodności potencjalnego pożyczkobiorcy czy kontrahenta – nabywcy towarów, usług z odroczonym terminem płatności czyli na kredyt kupiecki.

Gdy w grę wchodzi udzielenie pożyczki to zazwyczaj na weryfikację jest więcej czasu niż przed transakcją gospodarczą i jakoś chyba stereotypowo (błędnie) przyjmuje się że skoro ktoś prowadzi działalność gospodarczą to musi być wypłacalny. Nie należy zbytnio ufać w to, że jakaś dobra firma windykacyjna ściągnie pieniądze z trudnego dłużnika; może tak a może nie. Firmy windykacyjne to nie cudotwórcy i komornicy też nie, o czym wyżej a jak ktoś chce więcej w tym temacie to polecam dobry wpis na blogu jakiegoś windykatora: Bezskuteczne postępowania egzekucyjne, rewindykacje… Dodam w tym miejscu, że niektóre z firm windykacyjnych skupiają się raczej na oskubaniu z pieniędzy wierzyciela zamiast na ściągnięciu długu z dłużnika.

Jak sprawdzać wypłacalność i rzetelność? A choćby szybko przez internet, wpisując w okienku wyszukiwarki nazwę / nazwisko sprawdzanego podmiotu oraz słowa np. „wierzytelności” albo „dług” albo np. „dłużnik”. Jeżeli firma albo osoba figuruje w charakterze dłużnika na jakiejś internetowej giełdzie wierzytelności, to powinniśmy otrzymać stosowną informację. Nie bagatelizujmy też zasobów Biur Informacji Gospodarczej a zwłaszcza Krajowego Rejestru Długów, gdyż zawierają one coraz więcej wpisów o dłużnikach, sprawdzajmy w tych rejestrach.

Tyle o listach, rejestrach dłużników. Możemy też zlecić usługę weryfikacji wiarygodności (w tym terenową np. wizję lokalną w zakresie siedziby) do wywiadowni gospodarczej, ale tu uważajmy, komu zlecamy taką usługę – zapewne jak w każdej branży, tak i tu możemy trafić na nierzetelną wywiadownię która po prostu przekaże nam zmyślone informacje. Pomijając jednak taką ewentualność, to należy zaznaczyć, że zapewne niejedna wywiadownia też korzysta z bazy Krajowego Rejestru Długów w toku opracowywania raportu na temat wiarygodności i wypłacalności kontrahenta zleconego jej do sprawdzenia. Jeżeli jest na to czas a więc właśnie szczególnie w przypadku prywatnej pożyczki, to zażądajmy zaświadczenia o wysokości dochodów, zaświadczenia z Biura Informacji Kredytowej (w skrócie: BIK) o niezaleganiu ze spłatą kredytów i o ewentualnych zaciągniętych kredytach nawet jeśli są spłacane terminowo. Każde bowiem zobowiązanie finansowe powoduje osłabienie wypłacalności pożyczkobiorcy. Porównajmy wówczas łączne zobowiązania co do wysokości i warunków spłaty z wysokością dochodów pożyczkobiorcy.

4 komentarze

  1. Mam wierzytelność której jeszcze do sądu nie posłałem i nie wiem czy warto, bo o dłużniku mówią że nic nie ma. Czytałem to co Pan napisał, że bez wyroku nie sprawdzę, czy u komornika są przeciwko niemu sprawy. A czy mogę bez wyroku zażądać żeby wyjawił majątek przed sądem? Należność jest potwierdzona umową pożyczki.

    1. Art. 913 § 2 pkt 1 Kodeksu postępowania cywilnego który stanowi, że wierzyciel może żądać wyjawienia majątku także przed wszczęciem egzekucji, jeżeli uprawdopodobni, że nie uzyska zaspokojenia w pełni swojej należności ze znanego mu majątku albo z przypadających dłużnikowi bieżących świadczeń periodycznych za okres sześciu miesięcy. Nasuwa mi się pytanie – wątpliwość, czy „przed wszczęciem egzekucji” dotyczy też roszczeń jeszcze niezasądzonych czy może tylko tych stwierdzonych tytułem egzekucyjnym / wykonawczym. Jeżeli jednak nawet to pierwsze też, to w praktyce jednak zapewne nie jest Pan w stanie tego uprawdopodobnić, tylko pogłoski.

    1. Firmę można sprawdzić w rejestrze długów bez upoważnienia, niezależnie od tego czy handlujesz z nią czy nie. Upoważnienie jest wymagane tylko w przypadku weryfikacji osób prywatnych. Oczywiście możesz skłamać że masz upoważnienie i wpisać jego datę (system tego żąda) i bez problemu uzyskasz informację na temat osoby, ale za coś takiego możesz zostać ukaranym grzywną do 30 tys. zł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *